Nauczyciele

Prowadzący zajęcia taneczne:

Anna Tymes salsa solo (suelta), tańce szkockie
Beata Tymes salsa w parach i rueda;
Barbara Starzyńska qigong
Dorota Kamecka intudance; ćwiczenia świadomości ciała,
Magda Sajko flamenco
Joanna Nogal salsa solo suelta

Anna Tymes

Dobrze mi kiedy tańczę, a jeszcze lepiej, kiedy mogę się taką radością dzielić z innymi. Stąd też od niepamiętnych czasów skrzykuję przy różnych okazjach różne grona, żeby wspólnie dać porwać się muzyce.
Salsuję od wielu lat. Z wdzięcznością wspominam pierwsze lata nauki w Klubie Pod Kolumnami z Jose Luisem Sosą z Wenezueli i następne z Kubanką Albą Holder. Regularne zajęcia prowadzę od 2002 roku. Wcześniej na zaproszenie Mateusza Wiszniewskiego i Agnieszki Głuszyńskiej wprowadziłam radosne salsowanie na warsztaty choreoterapii i rozwoju osobistego w Kożyczkowie.
A odkąd w gorzelniach na wybrzeżu Szkocji odkryłam celtyckie tańce, szerzę również ducha Ceilidh. Szkockie tańce są więc obecne na naszych 11 Domowych spotkaniach i wyjazdach, na imprezach przyjaciół żeglarzy. Gościłam z nimi również na spotkaniach Akademii Długowieczności i warsztatach qigongu, zdjęcia można obejrzeć tutaj.
A kiedyś na weselu w Milówce, kiedy z ciotkami i kuzynami wywijaliśmy różne wężyki, zakręcaliśmy kółka i korowody, ktoś rzucił „no właśnie, u nas zawsze tak właśnie się bawiliśmy” i od tej pory jeszcze bardziej wiem, dlaczego wspólne, beztroskie tańcowanie jest mi tak bliskie.

Beata Tymes

W 11 Domu uczę salsy w parach i ruedy, zajmuję się sprawami organizacyjno-finansowymi, współtworzę stronę internetową i administruję nią, robię zdjęcia, dbam o muzykę na spotkaniach Domowników.
Z wykształcenia jestem inżynierem energetykiem. Po wielu latach automatyzacji polskich elektrowni swoją energię odnalazłam w tańcu i postanowiłam prowadzić działalność z nim związaną.
Od 2000 roku uczyłam się przez kilka lat salsy, tańców karaibskich, afro, samby, tanga itp. u różnych latynoskich i polskich nauczycieli. Mam też w życiorysie ciekawe dwa lata, 2002-04, kiedy współorganizowałam pierwsze wrocławskie salsoteki m.in. w Klubie Pod Kolumnami, Radio Barze, Stofie itp. Przez 1,5 roku występowałam też w roli dj-a, na zmianę z Januszem Popowskim w klubie Maska. Zdjęcia z tych imprez można obejrzeć tutaj.
Kilka razy zagrałam też swoją ulubioną muzykę salsową w klubie Rura oraz na imprezach wyjazdowych, zdjęcia tutaj.
Od 2004 roku uczę salsy w parach, najpierw w naszym ośrodku we Wrocławiu, przy ul.Chopina, potem od 2008 do 2017 roku przy ul. Wierzbowej, a od 2018 r w nowej siedzibie 11 Domu przy Powstańców Śąskich(zdjęcia).
Salsę pokochałam od pierwszego taktu i kroku w 2000 roku, od tego czasu jest ważną częścią mojego życia, bez której nie mogę normalnie funkcjonować ;-). Poza salsą uwielbiam improwizacje taneczne do różnej inspirującej muzyki, a ostatnią moją fascynacją jest flamenco.

Cenię sobie również inne formy ruchu i aktywności. Od dziecka jeżdżę na nartach, rowerze, przez 10 lat ćwiczyłam jogę, żeglowałam po morzach i oceanach, poznałam qigong, a ostatnio ćwiczę regularnie metodą Feldenkraisa i TRE.

Basia Starzyńska

Mój Mistrz Qigong Liu Zhongchun mówi : ” Ćwiczymy dla zdrowia i aby być dobrymi ludźmi”.
Praktykę Qigong zaczęłam kiedy moje zdrowie poważnie podupadło. Codzienny trening pomógł mi rozluźnić ciało, uspokoić i wyciszyć umysł . Nauczyłam się gromadzić energię w ciele i czerpać ją z natury. Z czasem, praktyka Qigong stała się moją naturalną potrzebą i częścią życia. Ćwiczę regularnie od sześciu lat w grupie i indywidualnie, uczestniczę w seminariach i warsztatach różnych stylów Qigong. Przyjemność znajduję także spotkaniach z ludźmi w tańcu, w improwizacji w kontakcie, w działaniach, gdzie radość i dobro wspólne jest udziałem każdego.

Więcej o Basi i qigongu tutaj

Dorota Kamecka

Od wielu lat interesuję się tańcem i jego oddziaływaniem na wszelkie sfery człowieka; jego funkcjonowaniem na płaszczyźnie kulturowej, społecznej i psychologicznej. Przygoda z tańcem jest dla mnie źródłem nieustannej fascynacji i radości.

Taniec jest moją ogromną pasją, w związku z czym nieustannie poszukuję nowych możliwości wyrażania siebie w tańcu. Biorę udział w zajęciach związanych zarówno z terapią tańcem i pracą z ciałem, jak i poświęconym konkretnym technikom tanecznym.

Joanna Nogal

Odkąd pamiętam kocham tańczyć i patrzeć na ludzi tańczących.

Jest to forma ekspresji, która najbardziej mnie porusza, wzrusza, wywołuje uśmiech na twarzy albo prowadzi do łez.

Muzyka, ruch, taniec.

Radość, uśmiech, błysk w oku.

Swoboda, luz, lekkość.

Emocje. Zabawa. Ciekawość.

Próbowanie siebie w tańcu.

Do tego Cię zapraszam. Moją intencją jest poprowadzić zajęcia, które pozwolą Ci na to wszystko. Na bycie w przestrzeni, w której nie ma ograniczeń typu: tak nie wypada, tak nie można, ten krok jest nieprawidłowy, ruch ręki powinien być inny… Na bycie w przestrzeni, w której, korzystając z podstawowych kroków salsy, cza-czy albo bachaty będziemy wspólnie tańczyć do rytmu niezwykle energetycznej muzyki. Pokażę Ci spontaniczne mini układy. Czasami zaproponuję inny styl albo zaproszę do eksperymentu, w którym zatańczymy cza-czę do muzyki tango. Bo czemu nie?

Nie będę Cię uczyła skomplikowanych kroków, trudnych układów, wystudiowanych ruchów ręką. Po pierwsze – sama tego nie potrafię, a po drugie zależy mi na swobodzie. Na nieskrępowanym wyrażaniu siebie poprzez taniec oraz na tym, żebyśmy po prostu dobrze się bawiły.

Nie jestem instruktorką tańca. Jestem czterdziestoczteroletnią kobietą, która tańcząc regeneruje się, podnosi energię (swoją i wszystkich dookoła J), cieszy się chwilą. Jako nastolatka tańczyłam modern jazz, od zawsze marzyłam o tańczeniu tanga argentyńskiego (w myślach jestem w tym całkiem niezła) a spełniam się tańcząc salsę solo.

Z wykształcenia jestem prawniczką, z (pierwszego) zawodu rzeczoznawczynią majątkową. Przez wiele lat zajmowałam się wyceną nieruchomości, przedsiębiorstw oraz analizami rynku. W pewnym momencie, w swoim świecie prywatnym a następnie zawodowym, wybrałam ścieżkę rozwoju osobistego. Przez 6 lat studiowałam Psychologię Zorientowaną na Proces, w której ważnym elementem jest praca z ciałem. Uzyskałam certyfikat coacha ACC ICF (International Coach Federation). Jestem Certyfikowanym Trenerem FRIS® – metody wspierającej rozwój osobisty poprzez poznawanie i świadome korzystanie ze swoich mocnych stron wyrażonych w Stylu Myślenia i Stylu Działania. Ukończyłam Kurs Rozwoju Odwagi #likeaPRO prowadzony przez Joannę Chmura metodą Brené Brown. Przez wiele lat byłam w terapii osobistej. Cała ta wiedza, praca nad sobą oraz praktyka coachingowa dały mi solidne podstawy do pracy z ludźmi. Obecnie na co dzień wspieram w budowaniu bezpieczeństwa finansowego min. uczę zarządzać finansami, pomagam ułożyć mindset w kontekście pieniędzy, wspieram w wyjściu z długów, pokazuję bezpieczne rozwiązania oszczędnościowe. Pracuję indywidualnie, prowadzę warsztaty i szkolenia. Do tego współprowadzę rodzinną firmę reklamową oraz pomagam przekształcać działalności gospodarcze w spółki z o.o.

Taniec jest niezbędnym uzupełnieniem codzienności, jest niezwykle przyjemny. Jeżeli zdarzyło Ci się o tym zapomnieć – przyjdź i pozwól sobie o tym przypomnieć.

Magdalena Sajko

Doświadczona instruktorka i choreografka tańca flamenco i klasyki hiszpańskiej, mając praktykę w prowadzeniu zajęć z dziećmi i dorosłymi.

Swoje umiejętności zdobywała i wciąż doskonali, uczestnicząc w zajęciach i warsztatach prowadzonych przez wybitnych tancerzy flamenco z Hiszpanii i Niemiec: Belen Maya
(solistka w scenie tańca bulerias z filmu Carlosa Saury „Flamenco”), Natalia Ferrandiz, Irene Alvarez, Ana Maria Amahi, Miquelete, Marta Robles i inni.

Ma na swoim koncie liczne występy solowe i zespołowe na terenie Dolnego Śląska, między innymi: Filharmonia Wrocławska, Sala Koncertowa Telewizji Wrocław – Festiwal „Sztuka łączy pokolenia – inspiracje flamenco”, Bolesławiecki Festiwal „Od Hiszpanii po Orient”,
Teatr im. Cypriana Norwida w Jeleniej Górze, Muszla Koncertowa w Cieplicach.

W czerwcu 2016 r. tańczyła z zespołem Manuela Segovii „Iberica de Danza Company”
w widowisku operowym „Carmen – Zarzuela Show”, które było najważniejszym wydarzeniem kulturalnym w ramach Eupejskiej Stolicy Kultury Wrocław 2016, obok takich gwiazd scen operowych jak Kate Aldrich czy Victor Campos Leal.

Uczyli u nas:

Anita Kozołub

Przygodę z tangiem rozpoczęła w 08.2009 r. z intensywnością szaloną i w zakochaniu zupełnym. Nauki pobierała u znanych nauczycieli z Polski i Europy, jak i par argentyńskich. Uczestniczyła w wielu Festiwalach i Maratonach zarówno w kraju jak i w Europie. Z pasją prowadzi zajęcia z techniki ruchu dla Pań i dla Panów kładąc nacisk na zachowanie równowagi, osi i estetyki ruchu a także kursy na różnym stopniu zaawansowania. Wymagająca, ale z olbrzymim poczuciem humoru, co powoduje , że na zajęciach panuje przyjazna atmosfera.

Ariel Ramirez

Ariel Ramirez to pochodzący z Argentyny muzyk i kompozytor oraz nauczyciel tanga.
Ariel tak przy okazji swojej płyty napisał „Nagrywając tę płytę czułem potrzebę, aby pokazać bardziej niż kiedykolwiek dźwięki mojej Argentyny, to co mi się podobało i za czym tu tęsknię. Chciałem pokazać, że Buenos Aires zawsze cierpliwie czeka na przybycie. Poszukiwałem nowych sposobów, aby sprawić by słuchacz mógł poczuć silniej tango, zapach nostalgii, namiętności, muzyki, sztuki, a nawet filozofii życia. By mógł poczuć, że tango było, jest i będzie. Ze tango jest moje, twoje, nasze!”

Elżbieta Jankowska

Pierwszy kontakt z tangiem argentyńskim miałam w 2003 roku , obserwując ludzi tańczących przy dźwiękach muzyki Astora Piazzolli. Muzyka i taniec mnie urzekły i postanowiłam nauczyć się tego tańca. Na pierwsze lekcje poleciałam do Buenos Aires w czerwcu 2003 roku -przez miesiąc uczęszczałam na lekcje dla początkujących w Akademii Tanga w Centrum Kultury Jorge Borgesa w Buenos Aires . Lekcje prowadzili nauczyciele tanga, uważani przez znawców za najlepszych w tej dziedzinie: Aurora Lubitz, Jorge Fripo, Angel Coria. Od tej pory każdego roku spędzam jeden miesiąc w Buenos Aires i uczę się dalej u tych samych nauczycieli a także uczęszczam na lekcje prowadzone przez innych instruktorów. Każdy z nich prezentuje inną technikę tańczenia, inne podejście do tańca , tańczy do innej muzyki. I właśnie to w tangu mnie pociąga: różnorodność odczuć, różnorodność wrażliwości na muzykę, na ruch.
Bo duch tanga jest chyba w każdym z nas, bo tango to nie tylko taniec, lecz coś co tkwi w nas, coś niewerbalnego. To ukryte pragnienia, tęsknoty, dążenia, to nieustanna próba wyrażenia siebie.
Dla mnie tango argentyńskie jest sposobem myślenia ale „ciałem”. Czy taki rodzaj myślenia jest potrzebny ? Być może nie po to, żeby przeżyć ale dla mnie na pewno, żeby żyć!